Statystyki a rynek pornograficzny
Statystyki rynku internetowego mówią jasno: pornografia i erotyka to ogromny biznes. „Seks się sprzedaje” to hasło stare i wciąż sprawdzające się, jednak w przypadku stron w rodzaju Xvideos (filmy erotyczne) sprawa wygląda trochę inaczej, ponieważ całe zasoby przechowywane w serwisie my, jako oglądający, dostajemy za darmo. Za nic nie musimy płacić, chyba że chcemy tak zwane konto premium, które pozwala na przykład na dostęp do materiałów w wyższej jakości, jednak tak naprawdę nie jest to nikomu specjalnie potrzebne. Jedyne na co musimy się zgodzić, gdy przeglądamy filmy na Xvideos, to oglądanie reklam. Na paskach bocznych, na dole, praktycznie w każdym oknie widzimy reklamy innych stron o podobnej tematyce. Czasami jest to bardzo denerwujące, jednak powinniśmy się zastanowić: czy zamiast tego chcielibyśmy płacić, na przykład miesięczny abonament, za korzystanie z Xvideos? Podejrzewam, że niewielu z nas by się na to zdecydowało, a w tym przypadku, korzyść jest dwustronna, zarówno dla nas, jak i dla właścicieli strony.
